Widokówki z Westerplatte i Nowego Portu

Wto, 15 Gru 2020 • Książkoprojekt

Ukazał się! Album „Nowy Port i Westerplatte na dawnej pocztówce”, którego dzieje powstania były skomplikowane i długie. Raz, że część nowoporcka wymagała pracy trzech autorów (Aleksandra Masłowskiego, Marcina Stąporka i Marcina Tymińskiego), dwa, że życie nie rozpieszczało wydawcy. Lecz już jest, akurat na święta.

Czytaj dalej »

Gdańsk Główny – to już (zaraz) 120 lat

Sob, 30 Maj 2020 • Historia kolei

Remontowany właśnie dworzec Gdańsk Główny skończy w październiku tego roku 120 lat. Pisałem co nieco o nim dziesięć lat temu („110-letni dworzec w centrum”) i później w szerszym kontekście („Kolej w Gdańsku na początku XX w.”), ale dostałem właśnie kilka pytań i w sumie można by coś do tej historii dopisać.

Czytaj dalej »

Wydanie „epidemiczne” książki

Nie, 29 Mar 2020 • Książkoprojekt

Nastał trudniejszy, nietypowy czas. Nagle, choć podobno było to do przewidzenia. Nie o tym jednak tu rozprawiać, a o tym, że przy zalecanej izolacji i akcji społecznej #zostanwdomu przyszło przygotować nowe wydanie nieco już zapomnianej książki o linii kolejowej Gdańsk Wrzeszcz – Stara Piła.

Czytaj dalej »

W czym pisać?

Pon, 18 Lis 2019 • Varia

Czasy się zmieniają. Kiedyś pisałem tylko na papierze. Potem zacząłem co nieco na komputerowej klawiaturze, ale w sumie chyba niewiele pisałem. Dziś najwięcej czytam i piszę w telefonie. Stąd tytułowe pytanie.

Czytaj dalej »

Nieukończona kolej z Czerska

Pon, 9 Wrz 2019 • Historia kolei

Wśród planów rozwoju kolei na Pomorzu Gdańskim opracowanych na początku XX w. odnaleźć można pomysł połączenia linii Gdańsk Wrzeszcz – Stara Piła, oddanej do użytku 1 maja 1914 r., z Bydgoszczą. O koncepcji tej, której realizację nawet rozpoczęto, w krótkich notatkach informowała ówczesna prasa.

Czytaj dalej »

Tchnienie

Śro, 15 Maj 2019 • Fikcjaopowiadanie

Cisza. Nawet z zewnątrz nie docierają żadne dźwięki. Może poza szumem wiatru. Żadnych odgłosów zwierząt, pojazdów czy ludzkich pokrzykiwań. I tak już kilka dobrych dni. Pewnie było coś interesującego w tym, że do kredowych podziemi Chełma przestali przychodzić turyści, ale Bieluch korzystał ze spokoju. Odpoczywał.

Czytaj dalej »